
ANOREKSJA I JEJ ODWROTNOŚĆ – BULIMIA – TO ZABURZENIA ODŻYWIANIA. ANOREKSJA WIĄŻE SIĘ Z UTRATĄ APETYTU.
Chorobliwa anoreksja to odmowa przyjmowania pokarmów; jest objawem poważnych problemów psychologicznych. Bulimia przejawia się nagłymi napadami wilczego apetytu lub ciągłą nieodpartą potrzebą jedzenia – obżeramy się, aby zagłuszyć stres. Niektóre nastolatki cierpią na przemian na anoreksję z bulimią.
ANOREKSJA JEST PRAWDZIWĄ CHOROBĄ
Jej objawy to coraz ściślejsza dieta, głodówki, wywoływanie wymiotów. Następuje znaczna utrata wagi, zatrzymanie miesiączki, brak kontaktu z rzeczywistością. Nie dociera do Ciebie, że wyglądasz jak szkielet, sama skóra i kości. Ciągle wydaje Ci się, że jesteś za gruba. Nie wierzysz, że jesteś chora, wkurza Cię, że bliscy martwią się Twoim zdrowiem. Nie przejmujesz do wiadomości, jaki jest stan Twojego ciała i uciekasz w naukę, pracę.
ZAGROŻENIE ŻYCIA
Jesteś w śmiertelnym niebezpieczeństwie! Grozi Ci odwapnienie kości (zrobią się kruche jak kreda), zanik mięśni deformacja narządów wewnętrznych, anemia, bezpłodność, osłabienie serca. A wszystko to znaczy, że nie radzisz sobie z typowymi problemami nastolatki i jesteś bezradna wobec życia..
JAK Z TEGO WYJŚĆ?
Sama raczej nie dasz rady, zresztą nie będziesz chciała, bo przecież nic Ci nie jest. Potrzebujesz pomocy lekarza i równocześnie opieki psychologicznej. Psycholog pomoże Ci odkryć chorobę i jej przyczyny. A będzie ich szukał w twojej osobowości, w dotychczasowym trybie życia i w problemach, z którymi się zmagasz. Są to zazwyczaj konflikty domowe, z rodzicami, rodzeństwem, albo dramaty szkolne, zatargi ze środowiskiem. Leczenie może trwać bardzo długo, bo nie wystarczy zacząć jeść i nabrać ciała. Trzeba nauczyć się pokonywać trudności.
BULIMIA, CZYLI OBŻARSTWO WSTYDLIWE
Ta choroba raczej nie rzuca się w oczy, ponieważ – w przeciwieństwie do chudych anorektyczek – bulimiczki rzadko są grube. Najpierw, by stłamsić czarne myśli, obżerają się nieprzytomnie ( aż do 10 000 kalorii dziennie!), a potem dwa palce do gardła i wymioty - żeby znowu móc jeść. Biorą przy tym leki odwadniające i przeczyszczające, intensywnie ćwiczą, stosują drakońskie diety, co doprowadza niekiedy do anoreksji. Dlaczego?
Aby nie utyć i ukarać się za obżarstwo, którego się wstydzą.
SAMOUSZKODZENIE
Takie traktowanie własnego ciała prowadzi do rozstroju organizmu – wszystkie mechanizmy wewnętrzne zostają rozregulowane. Do tego z przejedzenia dostaje się bólu brzucha i nudności, a częste wymioty mogą uszkodzić przełyk, żołądek, nerki, wątrobę.
JAK Z TEGO WYJŚĆ?
Samej Ci się nie uda, z pomocą rodziny i przyjaciół – też nie. Bulimiczka nie przyznaje się przecież do obżarstwa, lodówkę odwiedza po kryjomu, nawet nocą, w toalecie po prostu się zamyka. Tu potrzebny jest i lekarz, i psycholog, a skutki kuracji często bywają nietrwałe, bo – oprócz zrozumienia samej siebie, źródeł niepokojów i lęków – pacjentka musi zdobyć się na silną wolę i w niej wytrwać.
ANOREKSJA-BULIMIA I NA ODWRÓT
Jedno i drugie może wystąpić u tej samej osoby. Kiedy postanawiasz schudnąć, narzucasz sobie surową dietę i skrajne wyrzeczenia. Po osiągnięciu celu odpuszczasz i tu następuje reakcja zwrotna – odbijasz sobie głodówki, obżerając się bez umiaru, jesz i jesz, aż wpadasz w popłoch. Wtedy wywołujesz wymioty, sięgasz po środki na przeczyszczenie. Nie wyniszczysz się tak jak anorektyczka, ale zagrozisz swojemu organizmowi, rozregulujesz go i albo znów popadniesz w bulimię, albo konieczne będzie leczenie.
FAKTY
Na anoreksję chorują głównie dziewczęta (aż 90%!) pomiędzy 12. a 20. rokiem. Wyleczyć daje się tylko do 50% ciężkich przypadków. 5% przypadków kończy się śmiercią. Także bulimia występuje głównie u dziewcząt: 15 dziewczyn na 1 chłopaka.
PRZEMYŚL
Anoreksja i bulimia są często wynikiem stresów w wieku dorastania, utrapieniem nastolatek.
STRACH PRZED TUSZĄ
Początki anoreksji to zazwyczaj lęk przed utyciem. Tracisz smukłość dziecka, stajesz się kobietą, zaczynasz się zaokrąglać i przychodzi Ci na myśl, że robisz się gruba. A przy tym na stresy i niepowodzenia dobre okazuje się podgryzanie słodyczy, pizza, hamburger. I bez umiaru i coraz więcej, bo przecież stresów przybywa. Aż tu bęc! Społeczna presja mody, dyktatura modelek – nowoczesna dziewczyna musi być szczupła, nie ma urody bez smukłości! No to w tył zwrot! Głodówki, rozwolnienia. Wariactwo? Jeszcze jakie!
NIECHĘĆ DO SAMEJ SIEBIE
Anorektyczka nie lubi swojego ciała. Skoro już jest, musi być posłuszne. Nie dostajemy jedzenia albo dostaje bardzo mało, jest systematycznie torturowane głodem. Anorektyczce daje to poczucie kontroli nad własnym życiem.
CIAŁO PRZESZKADZA
Ciało to twój wróg, trzeba go pokonać i poskromić. Już samo to sygnalizuje chorobę umysłu. Zdaniem psychiatrów protest przeciwko własnej osobie wynika często z braku pewności siebie, z przekonania, że nie jest się atrakcyjną i nigdy nie będzie kochaną, bo kto pokocha takie monstrum jak ja?
WINA RODZICÓW?
Przyjęło się niegdyś wina za anoreksję nastolatki obciążać rodziców, wychowanie. To się jednak nie potwierdza. Nauka nie potrafi wyjaśnić, dlaczego akurat ta dziewczyna w okresie dojrzewania zostaje anorektyczką. W zasadzie każda nastolatka zalicza bunt przeciw własnemu ciału i dziko pragnie mieć figurę modelki. Każda miewa zatargi z rodzicami, a jednak tylko niektóre zapadają na anoreksję. Dziś psychologowie do uczestniczenia w terapii z reguły włączają rodziców i daje to dobre efekty.
OBRZYDZENIE
Bulimiczce jest lżej. Do jej udręk, a nawet męczarni, dołącza się poczucie winy, obce anorektyczce. Obżeranie się budzi wstręt do samej siebie. W przeciwieństwie do anorektyczki, która zazwyczaj jest z siebie dumna, bulimiczka wstydzi się swego obżarstwa i ukrywa je przed otoczeniem. Obawa wpadki i kompromitacji wpędza w stan depresji 50% osób cierpiących na bulimię.
DOBRE RADY:
- JAK NIE WPAŚĆ W PUŁAPKĘ
Nie porównuj się z modelkami – często płacą zdrowiem za nieustanny post, co doprowadza je nawet do śmierci. Ponadto zdjęcia w magazynach są obrabiane komputerowo: usuwa się nadmiar bioder czy biustu, poprawia nogi, szyję, nawet rysy twarzy. Takich dziewcząt jak na okładkach po prostu nie ma. Chcesz zeszczupleć? Idź do dietetyka i poproś go o pomoc. Unikaj efektu „jo-jo”, piłeczki na gumce, która oddala się i wraca. Najpierw okrutnie się głodzisz i tracisz na wadze, a Twój organizm uczy się oszczędzać paliwo. Potem następuje gwałtowna reakcja: objadasz się , obżerasz i nie możesz przestać, a tymczasem oszczędny organizm dławi się nadmiarem i przerabia w sadełko. Tyjesz jak balon. Szok. Kolejna głodówka… I tak w kółko. Miej najpierw odwagę powiedzieć sobie, że nie masz kontroli nad apetytem. Żaden z Ciebie wyjątek. Mnóstwo dziewcząt cierpi na to samo. Potem zdobądź się na odwagę, by wyznać to dorosłemu, osobie, której ufasz. Sama z tego nie wybrniesz, problem będzie rósł.
- JAK POMÓC KOLEŻANCE
Jeśli masz koleżankę anorektyczkę i chcesz jej pomóc , nie krytykuj, nie starasz i nie okazuj współczucia. Staraj się zdobyć jej zaufanie. Dopiero wtedy będziesz mogą pogadać z nią szczerze. Ale uwaga! Nie daj się czasem przekonać, przeciągnąć na jej stronę!
Możesz przypadkowo odkryć, że Twoja koleżanka cierpi na bulimię. Czasami przyjaciółka może Ci się z tego zwierzyć. Użyj wówczas całego daru perswazji, aby ja przekonać, że w pojedynkę z tego nie wybrnie. Namów na wizytę u lekarza lub psychologa. Anoreksja i bulimia to poważne choroby niebezpieczne dla życia. Jeśli nawet przysięgniesz koleżance, ze utrzymasz to w sekrecie, nie wahaj się złamać przyrzeczenia, bo przecież o jej życie tu chodzi.
Porozmawiaj albo z jej matką albo z pedagogiem, wychowawcą w szkole, albo ze znajomym lekarzem, psychologiem.